W roli głównej – Zazdrość

Wyobraź sobie, że nerwowo krzątasz się po mieszkaniu, sprzątasz, poprawiasz, ulepszasz. To nie powinno mieć znaczenia, ale jednak im bliżej określonej godziny, tym bardziej wyglądasz jakbyś przed chwilą zażył kilka nielegalnych tabletek. W końcu dochodzisz do wniosku, że już nic więcej nie zrobisz, że lepiej już po prostu nie będzie. Trudno, nie ma czasu na…

Podziel się!